26 stycznia w Daugavpils odbyły się uroczystości upamiętniające rocznicę zakończenia Kampanii Łatgalskiej z 1920 roku – jednego z kluczowych momentów w historii wspólnej walki Polaków i Łotyszy o bezpieczeństwo regionu. Choć wydarzenie miało skromny charakter, wypełniały je cisza, skupienie i głęboki szacunek dla żołnierzy, którzy sto sześć lat temu walczyli ramię w ramię, przesądzając o losach Łatgalii.
Dzisiejsze obchody niosły ze sobą także echo ważnego wydarzenia sprzed ponad wieku. To właśnie 26 stycznia 1920 roku do Dyneburga przybył naczelnik państwa Józef Piłsudski, aby udekorować generała Edwarda Rydza‑Śmigłego Orderem Virtuti Militari za wybitne dowodzenie podczas walk o Łatgalię. Piłsudski wziął wówczas udział we wspólnej uroczystości z naczelnym dowódcą armii łotewskiej, generałem Jānisem Balodisem, podkreślając symboliczną jedność obu narodów w walce o wolność regionu. Tego dnia polscy i łotewscy oficerowie uczestniczący w wyzwalaniu Łatgalii zostali uhonorowani najwyższym łotewskim odznaczeniem wojskowym – Orderem Pogromcy Niedźwiedzia.
Do tej historycznej tradycji nawiązali uczestnicy współczesnych uroczystości. W wydarzeniu wzięli udział żołnierze polskiego kontyngentu wojskowego stacjonującego w bazie Ādaži, na czele z dowódcą PKW, podpułkownikiem Krzysztofem Kaczmarkiem. Obecni byli również attaché obrony RP w Republice Łotewskiej, pułkownik Tadeusz Słomczewski, oraz Grzegorz Jagielski, reprezentujący Ambasadę RP w Rydze. Ich obecność podkreśliła ciągłość polsko‑łotewskiej współpracy wojskowej i dyplomatycznej oraz szacunek, jakim oba państwa darzą wspólne dziedzictwo. Delegacje złożyły kwiaty przy pomniku na Słobódce oraz na grobach w Ławkiesach, oddając hołd tym, którzy z bronią w ręku współtworzyli zwycięską operację militarną. To właśnie dzięki wspólnemu wysiłkowi wojsk obu państw Łatgalia została ocalona przed bolszewicką ofensywą, a fundament pod przyszłe relacje polsko‑łotewskie – umocniony.
Symboliczna obecność Wojska Polskiego w miejscu, gdzie w 1920 roku działały polskie oddziały, była mocnym przypomnieniem o ciągłości misji: kiedyś – obrona regionu przed zagrożeniem militarnym, dziś – zapewnienie bezpieczeństwa sojuszniczego w ramach NATO. Ta równoległość historii i współczesności wybrzmiała szczególnie wyraźnie podczas uroczystości.
Uczestnicy podkreślali, że pamięć o żołnierzach Kampanii Łatgalskiej stanowi trwały i istotny element wspólnego dziedzictwa obu narodów. To dziedzictwo nie jest odległym rozdziałem podręczników – żyje w relacjach, współpracy wojskowej, w wzajemnym wsparciu, jakie Polska i Łotwa okazują sobie na co dzień.
Dzisiejszy Dyneburg, podobnie jak wizyta Piłsudskiego sprzed 106 lat, stał się miejscem, w którym przeszłość i teraźniejszość spotkały się w jednym geście – wdzięczności wobec tych, którzy oddali życie za wolność Łatgalii, oraz w zobowiązaniu do dalszej współpracy na rzecz wspólnego bezpieczeństwa.











