W murach Szkoły średniej Varavīksne w Krasławiu nie zabrakło biało-czerwonych akcentów i prawdziwie karnawałowej atmosfery. Wszystko za sprawą wizyty delegacji Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Rydze, która 12 lutego złożyła wizytę w Krasławiu.
Na czele delegacji był chargé d’affaires Tomasz Szeratic oraz I radca Magdalena Sidorowicz. Stronę samorządową reprezentowali przewodniczący Rady Powiatu Krasławskiego Gunārs Upenieks, dyrektor wykonawczy Viktors Aišpurs oraz jego zastępczyni ds. finansowych Inese Vorslova. Wizyta miała charakter nie tylko kurtuazyjny – stała się okazją do rozmowy o edukacji, przyszłości młodych ludzi i możliwościach współpracy.
Kontekst tej wizyty jest istotny. Od 2024 roku nie funkcjonuje już Polska Szkoła Podstawowa im. hr. Platerów w Krasławiu. Placówka została zlikwidowana, a jej uczniowie zostali włączeni do społeczności Varavīksne. To właśnie tutaj kontynuują dziś naukę, w tym edukację języka polskiego. Tu też pracuje nauczycielka języka polskiego, skierowana przez Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji Dla za Granicą. Likwidacja szkoły i reorganizacja procesu edukacyjnego dla wielu rodzin była momentem trudny i wymagającym adaptacji. Tym bardziej znacząca była obecność polskich dyplomatów w nowym miejscu nauki dawnych uczniów polskiej szkoły.
Gości przywitano w iście ludowym stylu – radosnymi zabawami z okazji Meteņdiena. Już od progu było jasne, że tego dnia szkolne korytarze staną się przestrzenią dialogu kultur.
Dyrektor szkoły Marija Micķeviča w krótkim wystąpieniu przedstawiła aktualną sytuację placówki, jej codzienność i wyzwania. Następnie głos zabrały Diana i Anna Žuru, które po polsku opowiedziały o szkole, udowadniając, że język jest tu nie tylko przedmiotem nauczania, ale żywym narzędziem komunikacji.
W programie znalazła się również otwarta lekcja języka polskiego w klasach 6.b i 7.a, prowadzona przez nauczycielkę Lidię Paulukiewicz. Uczniowie zadawali gościom pytania o Polskę, edukację i ścieżki kariery. Rozmowa szybko nabrała dynamiki – od spraw szkolnych po przyszłość młodego pokolenia w zjednoczonej Europie. Dyplomaci odpowiadali szczerze i bez dystansu, a atmosfera sprzyjała autentycznej wymianie myśli.
Niecodziennym punktem wizyty były warsztaty kulinarne – wspólne pieczenie chrustu (faworków), czyli na Łotwie znanych jako žagariņi. Wybór nie był przypadkowy. Tego dnia w Polsce obchodzony był Tłusty Czwartek – w 2026 roku przypadający właśnie 12 lutego – święto symbolizujące pożegnanie zimy i czas obfitości przed Wielkim Postem. Zgodnie z tradycją na stołach królują pączki (pączki) i faworki, zwane także „anielskimi skrzydłami”. Dawne przesądy głoszą, że kto w Tłusty Czwartek nie zje choć jednego pączka, temu nie będzie sprzyjać szczęście. Niegdyś w słodkościach ukrywano migdały lub orzechy – znalazca uchodził za szczęśliwca.
Wspólne pieczenie stało się symbolicznym mostem między tradycjami. Goście – na chwilę odrywając się od oficjalnych ról – mogli wcielić się w rolę uczniów. Jak podkreślali organizatorzy, element zaskoczenia i bezpośredni kontakt z młodzieżą sprawiły, że spotkanie nabrało wyjątkowego charakteru.
Na zakończenie uczniowie otrzymali upominki od polskich gości. Był czas na serdeczne rozmowy, dyskusje i zaproszenia do dalszej współpracy. Wizyta pokazała, że relacje między Polską a Łotwą buduje się nie tylko na poziomie rządów i instytucji, lecz przede wszystkim w szkołach – tam, gdzie młodzi ludzie uczą się języka, kultury i wzajemnego szacunku. A zapach smażonych faworków długo jeszcze unosił się w powietrzu – niczym symbol dobrego początku na przyszłość.
zdjęcie: Ambasada RP w Rydze










